W październiku 2025 roku w Niemczech doszło do kradzieży sprzętu budowlanego, co postawiło jego właściciela w trudnej sytuacji. Wśród skradzionych przedmiotów znalazły się koparka, przyczepa samochodowa oraz wiertnica glebowa, a straty oszacowano na ponad 17 000 euro. Niespodziewanie, kilkanaście tygodni później, właściciel natknął się na ogłoszenie sprzedaży koparki, która wyglądała identycznie jak jego utracona maszyna. Nie mając wątpliwości, że to jego sprzęt, postanowił działać.
Spotkanie z potencjalnymi sprawcami
Kontaktując się ze sprzedawcą, mężczyzna umówił się na spotkanie w gminie Ostrówek na dzień 26 listopada 2025 roku. Równocześnie powiadomił policję w Wieluniu o swoich podejrzeniach. Na miejscu funkcjonariusze zidentyfikowali dwóch mężczyzn w wieku 22 i 31 lat, którzy byli w posiadaniu koparki ustawionej na lawecie. Dalsza analiza potwierdziła, że maszyna rzeczywiście pochodzi z wcześniej zgłoszonej kradzieży w Niemczech.
Zatrzymania i odzyskanie skradzionego sprzętu
Podczas interwencji na miejscu pojawił się także 40-letni mężczyzna. Dochodzenie wykazało, że to on zlecił 31-latkowi pomoc w sprzedaży skradzionego sprzętu. Policja zatrzymała wszystkich trzech mężczyzn, a podczas przeszukań w Wieluniu i okolicach sieradzkiego powiatu udało się odzyskać resztę skradzionych przedmiotów.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Zgromadzone przez policję dowody pozwoliły na postawienie zarzutów paserstwa 31 i 40-latkowi. Dodatkowo, starszy z mężczyzn został oskarżony o wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Prokuratura ustaliła, że próbował on zarejestrować przyczepę na podstawie fikcyjnej umowy kupna-sprzedaży. Zgodnie z obowiązującym prawem, paserstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie trwa, a zatrzymanym grożą poważne konsekwencje prawne.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wieluniu
